Św. Małgorzata pochodziła z Antiochii Pizydyńskiej. Miała żyć na przełomie III/IV w. Jest jedną z ustanowionych przez Kościół katolicki Czterech Dziewic Głównych (obok Barbary, Doroty i Katarzyny) oraz jedną z Czternastu Świętych Wspomożycieli. Imię świętej pochodzi z greki i oznacza perłę (margaritēs). Według hagiografii św. Małgorzata była córką Edezjusza, kapłana pogańskiego. Została w tajemnicy nawrócona na chrześcijaństwo przez opiekunkę, która się nią zajmowała po śmierci matki. W czasie prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana zakochał się w niej namiestnik rzymski Olibriusz, którego nie chciała poślubić, twierdząc że jej wybranym jest Chrystus. Została uwięziona, a „W ciemnościach więziennych dziękowała święta Dziewica Bogu, że ją dopuścił do zaszczytu męczeństwa i że udzielił jej łaski wytrwałości, gdy wtem zbliżył się do niej straszliwy nieprzyjaciel. Podanie mówi, iż napadł ją w podziemiu więziennym kusiciel w przerażającej postaci smoka ognistego i sycząc rzucił się na nią, jakby ją chciał pożreć; ale bohaterka chrześcijańska spojrzała nań z uśmiechem, przeżegnała się i ze słowami psalmisty na ustach: »Po żmii i po bazyliszku chodzić będziesz« (Ps 90) śmiało postawiła nogę na karku potwora. Smok skręcił się w kłębek i skomląc zniknął, po czym dziwna światłość ogarnęła celę więzienną. Serce jej napełniło się niebiańską pociechą, straszne rany zagoiły się nagle, i przez całą noc śpiewała pieśni na cześć swego Boga”. Tyle dawne obrazowe podanie. Miała zostać ścięta ok. 303–305 r.
Uciekać się do niej można w zwątpieniach i pokusach. Poza tym jest patronką szczęśliwego porodu (w tym bólów porodowych) i dobrych narodzin. Jej atrybutami w ikonografii chrześcijańskiej są smok na łańcuchu, krzyż i gałązka palmowa. Święta jest patronką kilkudziesięciu polskich świątyń bądź parafii, głównie o metryce średniowiecznej. Wizerunek św. Małgorzaty widnieje ponadto w herbach kilku polskich miejscowości.